Trampkarze Starsi stanęli na wysokości zadania

Spartakus Daleszyce 10-1 Nidzianka Bieliny

 

Bramki: Kaleta K., Wilczkowski J. x 4, Haba A. x 2, Biernat K., Hubert Ozga, bramka samobójcza,

Skład: Żebrzowski Kacper, Majczak Kacper, Krzyżanowski Mikołaj, Ozga Hubert, Frąk Kacper (K), Kaleta Krystian, Biernat Karol, Komorowski Alan, Wilczkowski Jakub, Haba Adrian, Kałuża Jakub oraz Parkita Franciszek, Mucha Jakub, Ryń Dawid

Kolejne nowe doświadczenie Trampkarzy Starszych!

Już o 9:00 weekendowe granie rozpoczęli zawodnicy Trenera Dawida Kawińskiego. Na własnym stadionie podejmowali drużynę z Bielin. Dodatkowym smaczkiem była obecność w naszych szeregach dwóch byłych zawodników Nidzianki- Jakuba Wilczkowskiego i Jakuba Kałuży.

– mecz od początku był toczony pod nasze dyktando. Podobnie jak w meczu z Łagowem szybko objęliśmy prowadzenie. Jestem niesamowicie dumny z postawy chłopaków- powiedział Trener Dawid Kawiński

Już w 6. minucie bramkę dla naszej drużyny zdobył Krystian Kaleta, który dobił strzał, jak później się okazało świetnie dysponowanego Jakuba Wilczkowskiego.
Minęły 3 minuty i już mogliśmy cieszyć się z wyniku 2:0 po kapitalnym wykonaniu rzutu wolnego przez Wilczkowskiego.
Chłopcy szybko wyciągnęli wnioski z poprzedniego meczu i prowadzili mądrą grę na połowie przeciwnika.
Po jednej z indywidualnych akcji Adriana Haby mieliśmy już 3:0! Warto zaznaczyć, że Adrian przedryblował 3 zawodników Nidzianki i zdobył bramkę.
Kibice nie zdążyli jeszcze przeanalizować tej sytuacji, a nie kto inny jak Wilczkowski- po dośrodkowaniu Kalety pakuje piłkę do siatki na 4:0.
Kolejna bramka to stały fragment gry- dośrodkowanie Wilczkowskiego wykorzystał Karol Biernat. Dokładnie minutę później po zagraniu Komorowskiego asystent poprzedniej bramki pakuje kolejną, która zostaje zaliczona na jego konto.
Chwila nieuwagi i rozluźnienie w obronie powoduje, że tracimy pierwszą bramkę. Na szczęście był to powód do jeszcze większej mobilizacji. Odpowiadamy bramką na 7:1 po kapitalnym strzale Adriana Haby!
Kolejna bramka wpada po świetnym dryblingu Wilczkowskiego (piłka odbija się od obrońcy gości). W 63. minucie pewnie wykonuje rzut karny Hubert Ozga.

Cieszy bardzo dobra gra zawodników i dominacja na boisku. Brawo Chłopaki!