Skład: Sitek, Ostrowski, Wołowiec, Dziedzic, Kaleta, Brożyna, Sala, Dziubek, Raczyński, Łączkowski, Górski.

Kibice w Daleszycach obejrzeli szybki mecz.

Od początku inicjatywę przejęli przyjezdni, którzy swoją szybką i agresywną grą pokazali, że nie przyjechali do Daleszyc się bronić.

W ciągu pierwszych 15 minut stworzyli kilka sytuacji podbramkowych, w tym strzał głową Rejowskiego obił poprzeczkę Spartakusa.

W 20 minucie po błędzie obrony gospodarzy Wierna objęła prowadzenie. Po straconym golu obraz gry się nie zmienił, gospodarze grali wolno, zostawiając gościom dużo swobody.

W 38 minucie po kolejnej szybkiej akcji Wiernej, gracz z Małogoszczy wbiegł w pole karne i został sfaulowany przez bramkarza Adriana Sitka, który za to dostał czerwony kartonik. Piłka strzelona z rzutu karnego wylądowała wysoko ponad bramką. Od tego momentu do końca pierwszej połowy gospodarze zagrali bardziej odważnie (m.in. strzał Łukasza Górskiego trafił w poprzeczkę).

W drugiej połowie goście kontrolowali wydarzenia na boisku, stwarzając przy tym kilka sytuacji bramkowych, ale w bramce Spartakusa świetnie interweniował Mariusz Kraiński.

W 75 minucie siły na boisku się wyrównały. Po indywidualnej akcji tuż przed polem karnym faulowany był wychodzący na czystą pozycję Maciej Żądło i gracz Wiernej otrzymał za to czerwoną kartkę. Do końca gospodarze dążyli do wyrównania, narażając się na kontry, których goście nie wykorzystali.

Remis mógł dać Spartakusowi Patryk Raczyński, którego strzał w 94 minucie z 2 metrów trafił w słupek.

Wygrał zespół lepszy, bardziej zdeterminowany, mocniejszy fizycznie.