Bramki: Maciejski Mariusz (78’) Raczyński Patryk (88’).

Skład: Kraiński – Sitarz, Dziubek, Dziedzic, Łączkowski – Kaleta (80- Hernik), Górski (60- Sala) – Żądło (70- Wołowiec), Jeziorski, Raczyński – Maciejski (90- Broniś).

W sobotnie popołudnie Spartakus zawitał do Ożarowa- do zespołu, który bardzo rzadko traci punkty na własnym stadionie. Potwierdziły to pierwsze minuty, bo już w 2 Alit objął prowadzenie po ładnym strzale Pońskiego z 25 metrów. Od tego momentu gospodarze cofnęli się na własną połowę i warunki na boisku zaczął dyktować Spartakus.

Do wyrównania mogli doprowadzić Michał Jeziorski oraz Maciej Żądło, ale ich strzałom zabrakło precyzji. Alit w pierwszej połowie ograniczał się do wybijania piłki oraz kontr, które trzeba przyznać, były bardzo groźne, ale w bramce gości świetnie spisywał się Mariusz Kraiński.

Druga połowa zaczęła się od wymiany ciosów z obu stron, lecz piłka nie chciała wpaść do żadnej bramki. Duże ożywienie w szeregi gości wprowadził Seweryn Sala, który w dużym stopniu wspomógł poniewieranego przez obrońców Alitu- Mariusza Maciejskiego.

W 65 minucie wydawało się, że będzie remis, ale strzał Michała Jeziorskiego z rzutu wolnego wybił głową obrońca, a chwilę później gospodarze po szybkiej kontrze mogli podwyższyć wynik jednak świetnie interweniował Kraiński.

I gdy wydawało się, że gospodarze ponownie zainkasują 3 punkty, na akcje w swoim stylu zdecydował się Patryk Raczyński, który najpierw w 78 minucie wyłożył piłkę Maciejskiemu, a w 88 sam pięknym strzałem nie dał szans bramkarzowi Alitu. Gospodarze, którzy zasłużyli na remis jeszcze w ostatniej akcji meczu mogli zdobyć bramkę, ale na przeszkodzie stanęła bardzo dobrze grająca przez całe spotkanie obrona Spartakusa.