REMIS Z GKS RUDKI

Ostatnia kolejka IV ligi przed zimową przerwą nakarmiła nas ogromną dawką emocji. Dziś przy ul Chopina 25 w Daleszycach na Stadionie Miejskim rozegraliśmy spotkanie z drużyna GKS Rudki. Po ostatnich meczach naszej druzyny wszyscy trzymali mocno kciuki i liczyli trzy punkty u nas.
Na pierwszą połowe wyszliśmy pewnie, ale z każdą minuta traciliśmy charakter na boisku. Chociaż udało nam się kilka razy postraszyć rywali, to jednak oni strzelili nam przysłowiowego gola do szatni w 37 minucie. To był cios dla naszej drużyny, czuć było, że w szatni będą potrzebowali słów motywacji i uspokojenia sytuacji przez trenera.
Tak też się stało. Drużyna na drugą połowę wyszła zdeterminowana i gotowa do gry. Nasze akcje były żywe, próbowaliśmy, atakowaliśmy. I tak w 58 minucie Patryk Raczyński zmieścił piłkę w siatce. To był ważny gol, zespół nabrał tempa po nim. Nie trzeba było dlugo czekać, gdy podczas jednej z akcji ofensywnych bramkarz rywali popełnia błąd, dzięki czemu sędzia dyktuje rzut karny. W 70 minucie bez ogródek Mariusz Maciejski pakuje piłkę do bramki. Wśród kibiców i piłkarzy naszego zepołu wznosi się radość i krzyki.
Ta sytuacja dała nam skrzydła przez co stworzyliśmy jeszcze dwie naprawdę groźne akcje, które mogłyby skończyć się golami, niestety nie udało się, a jak wiadomo niewykorzystane syutuacje lubią się mścić. I tak oto w 90 minucie po zamieszaniu w naszym polu karnym i błędzie bramkarza, piłka prsekracza o centrymetry linie bramkową.

Ostateczny wynik spotkania:
Spartakus Daleszyce 2:2 GKS Rudki