ZWYCIĘSTWO JUNIORÓW MŁODSZYCH

W dniu 19.10.2019 r. o godz. 10.30 w Bodzentynie, odbyło się spotkanie piłkarskie pomiędzy drużynami Spartakusa Daleszyce, a drużyną Arki Pawłów. Zespół Spartakusa wystąpił w składzie: Krystian Sobolewski (br), Filip Sierpiński, Artur Boksiński, Bartosz Ławik, Mikołaj Kurasz, Patryk Hernik, Patryk Masternak, Daniel Maj, Igor Pacierz, Mateusz Oszczepalski, Dawid Puchalski. Rezerwowi: Szymon Lach, Kacper Prędota oraz Karol Jaworski. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i oba zespoły miały po jednej lub dwie dobre sytuacje do zdobycia bramki. Bramkarze stanęli jednak na wysokości zadania. Warto wspomnieć, że nasza drużyna już  w 3′ meczu, po strzale Patryka Hernika mogła zdobyć bramkę, podobnie w 25′ kiedy to Daniel Maj, z bliskiej odległości, oddał zbyt anemiczny strzał i piłkę zdążył wybronić bramkarz Arki.  Przeciwnicy w 13′. meczu przeprowadzili grożną kontrę po której mogli pokusić się o zdobycie gola, lecz dobrze  zachował się nasz bramkarz Krystian Sobolewski. Gwoli sprawiedliwości trzeba  powiedzieć, że nasza drużyna nie zagrała dobrze w pierwszej odsłonie meczu. Dużo było niecelnych podań, gry do tyłu, własnych błędów, a tempo wolne. Druga część spotkania to już wyraźna poprawa postawy zespołu. Zawodnicy zaczęli energiczniej poruszać się po boisku i na efekty nie trzeba było długo czekać. Efektem rosnącej przewagi  był gol zdobyty w 51′ przez Daniela Puchalskiego, który otrzymał dokładne podanie od kolegi z drużyny, wbiegł z piłką w pole karne i strzałem po ziemi,  w kierunku dalszego słupka bramki, ulokował piłkę w siatce.  W  68′ grożny strzał z rzutu wolnego,  z odległości ok 35 m,  oddał Patryk Hernik lecz zmierzającą do bramki piłkę zdołał wybić bramkarz Arki. Okres między 70′ a 85′ to próby zespołu Arki na doprowadzenie do remisu lecz dobrze funkcjonowała  formacja obrony Spartakusa, która wspomagana przez defensywnych pomocników nie dopuszczała do zmiany rezultatu. Wynik meczu ustalił w 86′ Patryk Masternak. Po serii kilku rzutów rożnych wykonywanych przez Patryka Hernika  powstało duże zamieszanie w polu karnym zespołu Arki. Najprzytomniej w tłoku zachował się nasz zawodnik i strzałem z bliskiej odległości ulokował piłkę w bramce przeciwników. W meczu tym wystąpili też nasi rezerwowi, którzy wnieśli do gry sporo ożywienia i rozruszali drużynę.
W ocenie trenerów druga połowa meczu była już o wiele lepsza w wykonaniu Spartakusa niż pierwsza, bardzo niemrawa i senna. Cieszy wynik i kolejna wygrana.